Autor: kubu$
Pewnego razu wojsyl sie nie bal i nastukal w klawiaturke, co nastepuje...
tak, w prawo :-)
(chociaz czasami w lewo, na przyklad z Banacha w Zwirki)
(chociaz czasami w lewo, na przyklad z Banacha w Zwirki)
a rzeczywiscie. akurat tam wlasnie nie ma przejazdu, a sciezka jest i na
polu i na banacha. ale przynajmniej te migajace swiatla sa - to juz cos.
Oczywiscie, powinien byc przejazd rowerowy.
I to wyraznie oznakowany tak, zeby kierowcy to widzieli !!!
Kiepsko oznakowane przejazdy dla rowerzystow to jest dopiero cos :-(
I to wyraznie oznakowany tak, zeby kierowcy to widzieli !!!
Kiepsko oznakowane przejazdy dla rowerzystow to jest dopiero cos :-(
oj tak. ja w ogole jezdze juz dosc dlugo i nadal widze, ze kierowcy sie po
prostu nie przyzwyczaili do czegos takiego jak przejazd rowerowy przez
jezdnie. o ile przebywajac na jezdni jako-tako cie toleruja, o tyle dla
wiekszosci przejazd kolumny rowerowej na ich zielonym przez jezdnie to jak
widok nadciagajacych brygad marsjanskich. a juz to, ze koles podjedzie sobie
furka pod sam pas i wjedzie w ten sposob nie tylko na przejscie piesze, ale
i na przejazd rowerowy skutecznie blokujac moje zielone, to codziennosc.
siostry i bracia - gwozdzie w ruch! trzeba walczyc, bo stawka jest rozwoj
mentalny przyszlych pokolen (jak sie jeden taki palant ozeni z druga
kretynka, to potem ich dzieci przeciez... eh, dlugo by pisac :)
--
...rzuc, bracie, blagie i chodz na Pragie...
- - - = = kuba siekierzynski = = - - -